Miami - Homarowe szaleństwo na Florydzie Mieszkańców Florydy ogarnęło homarowe szaleństwo. Tysiące osób rzuciło się w ciepłe wody Atlantyku w ramach tak zwanego „mini sezonu” polowań na te skorupiaki. Oficjalny sezon połowów homarów rozpoczyna się na Florydzie pojutrze. Tradycyjnie poprzedza go jednak dwudniowy okres, kiedy mogą je łowić tylko amatorzy. Homary mają być chwytane rękami i muszą mierzyć co najmniej 7 i pół centymetra. Dzienny limit to 12 skorupiaków. W amatorskich połowach homarów na Florydzie bierze zwykle udział kilkadziesiąt tysięcy osób. W ubiegłym roku wyłowili oni łącznie ponad 180 tysięcy homarów. Podczas połowów dochodzi jednak do wielu wypadków. Ich przyczyną są głownie brak doświadczenia, nieprzewidywalna pogoda i alkohol. Rok temu podczas homarowego szaleństwa śmierć poniosło 5 nurków, a kilkanaście osób zostało rannych. Dziś policja z Florydy poinformowała o śmierci 58 letniego mężczyzny, który prawdopodobnie doznał ataku serca. Amerykańska gwardia przybrzeżna skierowała w rejony połowów motorówki i helikoptery. Mają one wyławiać zagubionych nurków, udzielać pomocy medycznej, pilnować, by nie dochodziło do zderzeń łodzi i sprawdzać czy poławiacze homarów przestrzegają ustalonych limitów. >>
2007-04-13
Kraj / Gry online: Nowe metody walki z nałogiem
W walce z uzależnieniem od gier komputerowych władze Chin sięgnęły po niekonwencjonalne metody - donosi BBC, powołując się na chińską agencję informacyjną Xinhua. (DI)